|
|
Kłopoty z określeniem co jest, a co nie jest terroryzmem, wynikają w
dużej mierze z silnych związków tej tematyki z polityką. Wciąż nie są
rozstrzygnięte (i zapewne nigdy nie będą) następujące pytania: czy
terroryzmem jest atakowanie polityków, skrytobójcze ataki na funkcjonariuszy
policji, czy w niektórych sytuacjach terroryzm może być usprawiedliwiony,
czy można mówić o terroryzmie stosowanym przez państwo? Opinie wyrażane w
tych kwestiach są zawsze uzależnione od przekonań moralnych oraz poglądów
politycznych. |
|